WPADŁO TU PRZYPADKIEM OSÓB



Urodziłem się w świetnym roku 1977 w nowohuckim szpitalu im. Stefana Żeromskiego. To było wtedy gdy nogawki spodni cieszyły oczy dzwonowatym kształtem, głowy zdobiły afro, a świat oszalał na punkcie zespołu ABBA. To było też wtedy gdy budowali dwupasmową drogę z Warszawy na Śląsk, którą towarzysz Gierek finansował za miliony z zagranicznych kredytów.

I o sobie to już chyba wszystko.

Napisz do mnie: tokida@wp.pl;


Blog > Komentarze do wpisu

Przestałem wykluczać głosowanie na PIS.

Michnik apeluje i Wojewódzki apeluje. Weźcie udział w wyborach jełopy (w domyśle: głosujcie na PO!). Zapatrzenie w sondaże miewa te przykre skutki, że jak zaczynają pokazywać możliwy wynik - niekorzystny dla obecnego układu, wtedy zaczyna się histeria grupki, dla których III RP w obecnym kształcie ustrojowym to pewność dochodu, władzy i przywilejów kosztem mnie i Ciebie drogi czytelniku.

Strzeżta się ludzie powtórki ze straszliwej, zbrodniczej IV RP! Bo III RP "liberała" Tuska, która terroryzuje przedsiębiorców niekończącymi się kontrolami, podnosi podatki na potęgę, zatrudnia dziesiątki tysięcy nowych biurokratów, wojuje bezwzględnie z kibicami, dopalaczami, kierowcami, hazardzistami i innym takim społecznym śmieciem to najlepszy z możliwych ustrojów.

Niestety ryża, gładka mordka watażki z Kaszub zaczyna najwyraźniej ludzi nużyć i irytować. 18 wielkich autobusów spalających kupę drogiej ropy snuje się po Polsce, żeby "być blisko ludzi". Chyba nie działa. Bo i co za zakłamane ryje może w te "tuskobusy" zapakować POwy szefuńcio: Rostowski, Kopacz, Nitras, Nowak, Sikorski... Elita elit.

Złodziejskie nasienia, zakłamane, bez cienia przyzwoitości i poczucia wstydu.

Zapewne beneficjentem tego obrzydzenia narodu wobec obecnej nikczemnej władzy zostanie PIS i cosik jeszcze skapnie Palikotowi.

Nie pałam miłością do Kaczyńskiego, jego metody działania w polityce, jego kadry nie napawają optymizmem. Z drugiej jednak strony widzę jakim potwornym zagrożeniem dla naszych wolności ekonomicznych i swobód obywatelskich jest PO. Kiedy widzę zacięta, faszystowską twarz Donalda Tuska przechodzą mi ciarki po grzbiecie. Korwin mówił, że po co wybierać między dżumą a tyfusem. Jednak wielu Polaków, w tym ja może nie mieć na te wybory żadnego wyboru. Bojkot też nie wchodzi w rachubę.

Ostatnio zaczynam intensywnie myśleć czy w tej jakże straszliwej sytuacji jednak nie poprzeć PISu. Wszystko jawi się jako lepsze niż ta nienasycona naszych pieniędzy i przywilejów hołota. Za PISu wiodło mi się dobrze. Czułem się pełnoprawnym obywatelem we własnym kraju. Nie brakowało powodów do frustracji, ale to były tylko fakty medialne, propaganda systemu układów i przywilejów kąsanych boleśnie przez Kaczyńskiego i jego ludzi.

Zaczynam mieć więcej wyrozumiałości do metod jakie wtedy stosowali Ziobro czy Wasserman mając po 4 latach rządów PO już pełną jasność jakiego pokroju ludźmi jest Tusk i jego banda.

Kiedy widzę dramatyczne apele o niegłosowanie na PIS Michnika czy Wojewódzkiego sztandarowe osobistości III RP - symbole elit tego systemu, wtedy zaczynam się zastanawiać czy jednak przy wszystkich swoich wadach PIS nie jest jedynym realnym remedium na ten syf.

Nie jestem naiwny. PIS to też "banda czworga". Ale inaczej tam się rozkłada akcenty. Tracę wiarę, że uda się demokratycznie obalić socjalizm, ale można choć odrobinę przykręcić śrubę prezesom, cwaniaczkom, oligarchom, partyjniakom, grupom nacisków, lobbystom i innym takim, którzy pasą się moim i Twoim kosztem.

Może to czysto subiektywne, ale za PISu było mi lepiej, żyło mi się w miarę bezpiecznie. Kredyty były dostępne, a gospodarka się szybko rozwijała.  PO wszystko zniszczyła. Poczucie godności, optymizmu na przyszłość. Ta złodziejska polityczna machina zadłużyła Polaków do granic wytrzymałości, a chce jeszcze więcej!

Jeśli wożący się porshe celebryta Wojewódzki, pies łańcuchowy obecnej władzy szczeka, że się boi to ja mam powody, żeby ocenić jego wrogów przychylniej. To ode mnie PO rękami swoich fiskalnych oprawców chce 200000 zł podatków, choć niemal nic nie zarobiłem. Ile podatków rocznie płaci milioner Wojewódzki? Ile płaci jego pracodawca Walter od TVNu?

Prawo równe dla wszystkich? Herezja! Wojewódzki i jemu podobni to są Ci równiejsi, a obecna władza jest tego gwarantem. PIS, nie ważne już dla mnie z jakich pobudek, ma idee fix ten nieuczciwy establishment nieco utemperować. Samo w sobie brzmi to nieźle.

Boją się te cwaniaczki Kaczyńskiego. Ja jednakże nie mam powodu, bo jestem uczciwy i nie wpierdalam się z butami w cudzy ogródek, życie czy portfel.

Zrobiliście wszystko Panie Michnik i Wojewódzki żebym ja nie czuł  i miliony mi podobnych (w kraju i na emigracji) jakiejkolwiek z Wami wspólnoty. III RP to Wasz kraj. Wy z niego czerpiecie pełnymi garściami nam zostawiając odpadki, niewolniczy system podatkowy, zmagania z biurokracją, bezrobocie lub pracę za skandalicznie niskie płace, albo emigrację.

Może i w znacznym stopniu jest tak, że rozgonienie tej bandyckiej hołoty - obecnych elit III RP już samo w sobie jest lekarstwem na wiele polskich bolączek. Ludzie i tak muszą radzić sobie sami. Jeśli PIS będzie zajęty zwalczaniem POwych malwersantów to i będzie miał mniej czasu na jakieś paranoiczne, socjalistyczne koncepcje. Niech się nawet wezmą i zafiksują na amen prze Smoleńsku. Świetnie! Nie uchwalą ustawy podnoszącej mandaty i taryfikator punktów za przestępstwo bycia kierowcą na polskich drogach. Faszysta Tusk posuwa się tu coraz dalej i to jego powinniśmy, jeśli mamy odrobinę oleju w głowie, bać się znacznie mocniej niż Kaczyńskiego, no chyba, że jesteśmy jakimiś bardzo mocno umoczonymi w polityczno-finansowe machloje grubymi rybami.

Filozofia władzy Tuska to okraść młodych, drobnych przedsiębiorców i nakarmić ich kosztem poszczególne grupy wsparcia PO. Partia antyrodzinna, antyspołeczna, jak żadna inna w historii III RP.

Rad bym był widzieć Tuska, Rostowskiego czy Grabarczyka za kratami. Może się kiedyś doczekam. Na razie ucieszy mnie sam fakt odsunięcia tych złych ludzi od władzy, nawet jeśli oznacza to powrót PISu. Mimo wszystko mieli kiedyś odwagę na koalicję z tak trudnymi partnerami jak "Samoobrona" czy LPR. Próbowali. Jak do tego porównać koalicję z PSLem - partię, która za stanowiska sprzeda najbliższych?

Dziwię się wielu moim rówieśnikom, emigrantom, którzy w tak naiwny sposób dali się ponieść antypisowej nagonce, choć śmierdzi to tematem zastępczym na kilometry. Czy np. prawdziwym problemem Polski jest zbyt duża rola kk? Odpowiedź brzmi - NIE!

Sami decydujemy czy chodzimy do kościoła, czy dajemy na mszę. Niestety nie mamy tego komfortu przy podatkach czy ZUSie. Nie widzicie tej subtelnej różnicy??

Podsumowując. Życzę Tuskowi klęski z całego serca choćby za cenę zwycięstwa Kaczyńskiego i wejścia do rządu takich dziwadeł jak Maciarewicz czy Fotyga. Są od nich gorsi, niby ładni, wymuskani, z ogładą ale gardzący ludźmi, gotowi posunąć się do największej podłości byleby się utrzymać przy korycie.

Działacze PISu to idealiści? A pewnie, że nie, ale mamy wspólnego wroga. Na początek to musi wystarczyć.







niedziela, 02 października 2011, tokida

Polecane wpisy