WPADŁO TU PRZYPADKIEM OSÓB



Urodziłem się w świetnym roku 1977 w nowohuckim szpitalu im. Stefana Żeromskiego. To było wtedy gdy nogawki spodni cieszyły oczy dzwonowatym kształtem, głowy zdobiły afro, a świat oszalał na punkcie zespołu ABBA. To było też wtedy gdy budowali dwupasmową drogę z Warszawy na Śląsk, którą towarzysz Gierek finansował za miliony z zagranicznych kredytów.

I o sobie to już chyba wszystko.

Napisz do mnie: tokida@wp.pl;


Blog > Komentarze do wpisu

Stan Wojny.

Po kilku lżejszych wpisach czas na coś naprawdę serio, choć zarazem brzmiącego bardzo pesymistycznie. W Polsce od lat trwa wojna. Wojna, którą III RP wytoczyła swoim obywatelom rujnując podstawy ich ekonomicznego bytu, zmuszając do emigracji, albo odbierając im jakiekolwiek nadzieje na lepszą przyszłość. Bezwględną wojnę, którą toczy rękami tysięcy urzędników zatrudnionych w ZUSach, Urzędach Skarbowych i wymiarze sprawiedliwości. Dziesiątki jeśli nie setki tysięcy ludzi traci możliwość pełnoprawnego funkcjonowania trafiając na starcie dorosłego życia na listy dłużników skarbówki czy ZUSu - organów, które z zaciekłą skutecznością wcielają politykę III RP niszczenia przyszłości naszego kraju. W sukurs biurokracji idzie system finansowy realizujący interesy obcych Państw, w postaci wielkich banków i małych firm pożyczkowych. System ten niewoli ekonomicznie, stygmatyzuje tych, którzy nie są w stanie sprostać temu nieludzkiemu wyzyskowi. Ci trafiają do BIKów i innnych rejestrów stając się łatwą ofiarą dla lichwy.

Obok wojny ekonomicznej trwa ta informacyjna toczona za pomocą kontrolowanych przez służby specjalne mediów. Celem tego ataku na umysły Polaków jest przekonanie ich, że ubiega się o fotel prezydenta tylko 5ciu kandydatów - ludzi będących całkowicie pod kotrolą władzy. Wygrać najbliższe wybory może tylko jeden człowiek - Komorowski, który gwarantuje wasalizację państwa polskiego aż po całkowity upadek jego znaczenia na arenie międzynarodowej. Marzenie Hitlera staje się rzeczywistością. Własnie taką rolę przypisywał Polsce gdy zakończy się wojna.

III RP robi wszystko, żeby Polacy nie mieli dzieci. Dziś Polska jest mniej suwerenna niż w czasach PRLu. Nie odgrywamy żadnej istotnej roli na arenie międzynarodowej adekwatnej do naszego potencjału demograficznego. O naszym losie decydują w Berlinie, Paryżu, Londynie, Moskwie i Waszyngtonie. Nasz kraj jest przerażająco słaby, bez włąsnego, nowoczesnego przemysłu, sektora finansowego, bez armii, trwoniący ostatni zasób jakim dysponuje - młodych, pełnych entuzjazmu ludzi. III RP ich nienawidzi. Niszczy w zardoku ich wolę działania dla Polski obciążając jednymi z najwyższych podatków na świecie, opłatami, nieprzyjazną administracją. Łapie ich w pułapkę pseudoedukacji, podstępnie zachęca do zakładania własnych firm, które bardzo szybko stają się dla większości z nich nie źródłem utrzymania, a kamieniem u szyi.  Alternatywą jest praca za grosze, albo emigracja. 

Celem wojny jest zniewolenie jak to zazwyczaj bywa. Polacy mają niewolniczo pracować do końca życia na tyle by było ich stać na zakupy w rozrastających się jak rak sieciach dyskontów. Nikt nie protestuje głośno, nikt nie ma siły i woli się temu przeciwstawić. Przerażająca przyszłość jaka się rysuje to nie tylko wasalna pozycja Polski, ale także stanie się rezerwuarem mięsa armatniego dla wojny z Rosją, do której USA i NATO dążą z pełną determinacją. Podsyca się w społeczeństwie nastroje antyrosyjskie, demonizuje Putina, ustawia nasz kraj w pozycji, która nieuchronnie doprowadzi do klęski. 

Aktualnym symbolem stanu mentalnego III RP jest zwycięstwo w ostatnich wyborach samorządowych w Warszawie niejakiej HGW  - aroganckiej i nieudolnej. Czyż stolica nie powinna być ostoją elit intelektualnych i moralnych? Nie jest. Spłonął najważniejszy w mieście most, budowa II linii metra spóźnia się o 3 lata, ale lud Warszawy, niegdyś bohaterski i nieugięty z niewolniczą pokorą godzi się na wszystko. Czyż nasi wrogowie potrzebują wysyłać dywersantów na nasze tyły? Nie muszą. Wykańczamy się sami krok po kroczku z obłąkańczą konsekwencją.

środa, 18 lutego 2015, tokida

Polecane wpisy

Komentarze
2015/03/09 19:23:16
Pokręciło Ciebie? Niewątpliwie jesteś czymś rozżalony bardzo osobiście. Ale czy od razu trzeba mieszać do tego całą Polskę? Załóżmy dla zabawy, że Twoja ocena teraziejności jest trafna. Masz pomysł jak wybrnąć z tej sytuacji? Co powinno się zrobić w ciągu kilku najbliższych miesięcy, lat i dziesięcioleci, żeby uratować kraj?