WPADŁO TU PRZYPADKIEM OSÓB



Urodziłem się w świetnym roku 1977 w nowohuckim szpitalu im. Stefana Żeromskiego. To było wtedy gdy nogawki spodni cieszyły oczy dzwonowatym kształtem, głowy zdobiły afro, a świat oszalał na punkcie zespołu ABBA. To było też wtedy gdy budowali dwupasmową drogę z Warszawy na Śląsk, którą towarzysz Gierek finansował za miliony z zagranicznych kredytów.

I o sobie to już chyba wszystko.

Napisz do mnie: tokida@wp.pl;


Blog > Komentarze do wpisu

Wałęsa. Bolek. Symbol upadku dawnych porządków czy kolejny kozioł ofiarny?

Rozsypujący się na naszych oczach mit Lecha Wałęsy jest prostą konsekwencją dekompozycji III RP i jej moralnego i politycznego bankructwa. Niby nic nowego się nie dowiedzieliśmy. Wałęsa podpisał i współpracował tylko dotąd nie można było o tym otwarcie mówić. Osobiście spoglądam na to ze smutkiem i marna się tli we mnie nadzieja, że zrodzi się z tej całej hucpy coś dobrego. Na żywo Wałęsę widziałem tylko raz. Było to na pamiętnym koncercie Jeana Michelle-Jarre'a w stoczni gdańskiej w 2005 roku z okazji ćwierćwiecza od podpisania Porozumień Sierpniowych.. Atmosfera była wyjątkowa, a w pewnej chwili w górę uniosło się tysiące rąk w solidarnościowym geście wiktorii. Muszę się przyznać, że bardzo się wtedy wzruszyłem kiedy Wałęsa został przyjęty przez publikę nie z mniejszym entuzjazmem niż słynny francuski muzyk. 

 

jarwal

10 lat temu III RP siłą rozpędu, wyżu demograficznego i dopiero co uzyskanego członkostwa w UE wydawała się krajem, który od powszechnego dobrobytu i szczęśliwości dzieli już naprawdę niewielki dystans. Dekadę później mamy już pewność, że nie uprzątnięte szambo prędzej czy później wybije. Polska pogrąża się w stagnacji, wewnętrznych walkach. Utopienie mitu Wałęsy w błocie samo w sobie niczego nie zmieni. W końcu ten prostu robotnik odegrał wyznaczoną mu przez historię i PRLowską bezpiekę rolę wzorowo. Nie on ponosi winę za ten cały syf. Od początku był tylko narzędziem w rękach tych, którzy z bezwzględną precyzją utkali nowy ład po 89 roku. Ład, w którym postPRLowskie elity miały zachować swoją pozycję.

Dziś Wałęsa to człowiek w wieku emerytalnym i zarazem ikona przemian politycznych w tej część Europy. Czy rozwalanie tego pomnika w drobny mak przyniesie Polsce jakieś wymierne korzyści? Oczyści nas? Obawiam się, że Wałęsę po  raz kolejny po prostu wystawiono. Tak jak to się stało w latach 70ych, 80ych i 90tych. Skupia się na nim uwagę mas podczas gdy najgorsze kreatury wciąż mają się świetnie. Para znowu pójdzie w gwizdek. Oplujemy w oczach świata jedyną obok Jana Pawała II powszechnie rozpoznawaną w świecie polską osobistość nie czyniąc kolejnego kroku.

Tym kolejnym krokiem jest zepchnięcie na margines apologetów ustaleń z Magdalenki. Z nazwisk nie ma sensu wymieniać. Wiadomo o kogo chodzi. III RP zdycha w męczarniach, ale wciąż nie ma pewności jaki kraj narodzi się w jej miejsce. Nie cieszy  mnie to co się dzieje, bo to nie w Wałęsę powinny być dzisiaj wycelowane najcięższe propagandowe działa.

 

piątek, 19 lutego 2016, tokida

Polecane wpisy

  • Wieki ciemne powracają, od "Matrixa" nas ocalą

    Czas zachłyśnięcia się zdobyczami techniki, rozwojem nauki i wynikającego z tego wszechobecnego optymizmu nieubłaganie odchodzi w niebyt. Rozwój nauki to więcej

  • Stan Wojny.

    Po kilku lżejszych wpisach czas na coś naprawdę serio, choć zarazem brzmiącego bardzo pesymistycznie. W Polsce od lat trwa wojna. Wojna, którą III RP wytoczyła

  • GENDER czyli płcie to wymysł cywilizacji.

    Pomyślałem sobie, że w związku z coraz donośniejszymi głosami sprzeciwu wobec tzw. genderyzmu warto sobie uzmysłowić czymże ten nowoczesny koncept społeczny w i